Secesja w Krakowie cz.5.

Ostatnia cześć na temat secesji w Krakowie. W przyszłym tygodniu Lwów.

„Cechą krakowskiej secesji […] było wytworzenie własnej interpretacji zjawisk napływowych, opartych o tradycjonalizm i nietypową ornamentykę oraz obecność pierwiastka dekoracyjno- malarskiego, który decydował o plastycznym wyrazie architektury”.3 Stanisław Wyspiański, Teodor Talowski, Sławomir Odrzywolski i inni architekci projektując kamienice secesyjne, starali się upowszechniać ideę syntezy sztuk poprzez zjednoczenie elementów architektury, malarstwa, witraży, itp. Sam Wyspiański (autor znakomitego witrażu „Bóg Ojciec – Stań się!”) odegrał ogromną rolę w integracji sztuk pięknych, był związany z działalnością Towarzystwa Polskiej Sztuki Stosowanej. Przyczynił się do odrodzenia polichromii i witrażownictwa jako pełnoprawnej dziedziny plastycznej. Wybitną realizacją jest wnętrze gmachu Towarzystwa Lekarskiego z 1904 roku (budynek zaprojektowany przez Władysława Kaczmarskiego współpracującego z Ignacym Sowińskim). Szczególnym artyzmem wyróżnia się balustrada klatki schodowej o motywie liści kasztanów

Wnętrze gmachu Towarzystwa Lekarskiego (1905), ulica Radziwiłłowska 4, projekt Stanisława Wyspiańksiego oraz detal balustrady; źródło: http://nieciodziennik.pl/2009/09/secesja-w-krakowie/

Wnętrze gmachu Towarzystwa Lekarskiego (1905), ulica Radziwiłłowska 4, projekt Stanisława Wyspiańksiego oraz detal balustrady; źródło: http://nieciodziennik.pl/2009/09/secesja-w-krakowie/

balustrada2

 

– ukochany element zdobniczy dla Krakowa (pojawia się m. in. w formie dekoracji kamienic przy ulicy Krupniczej 30, Garncarskiej 2, Grabowskiego 3, Długiej 6, Zyblikiewicza 11A, Wielopole 28 czy Karmelickiej 46). Stanisław Wyspiański jako dekorator wnętrz zaprojektował meble, elementy wyposażenia i dekoracji dla przestronnej sali posiedzeń, biblioteki, czytelni, włącznie z toaletami. Ogromną swobodę  w kształtowaniu tych przestrzeni otrzymał dzięki prezesowi Towarzystwa, doktorowi Julianowi Nowakowi. Zgodnie z jego życzeniem artysta mógł podporządkować wszystkie elementy wystroju naturze. Zaprojektował nawet żyrandole w formie płatka śniegu.

Dekoracja Domu Towarzystwa Lekarskiego, Stanisław Wyspiański;                    źródło: www.muzeumsecesji.pl

Dekoracja Domu Towarzystwa Lekarskiego, Stanisław Wyspiański; źródło: http://www.muzeumsecesji.pl

Wiele elementów pierwotnego wnętrza zachowało się do dziś, niektóre przechowywane są w Muzeum Narodowym,  a spośród całego założenia szczególnie wyróżnia się i z pewnością wprawia w największy zachwyt wspomniana już klatka schodowa, której jedynym mankamentem mogą wydać się zbyt masywne kolumnowe filary w stosunku do subtelnej, rzeźbiarskiej balustrady. Wyspiański był ogromnie pedantyczny, dbał o to by jakość wykonania jego dzieł od strony technicznej nie zakłócała pierwotnej wizji, stąd zaraz po montażu okna witrażowego („Apollo – system słoneczny Kopernika”) do klatki schodowej kazał wymienić kilka szybek, ze względu na różnice barwienia szkła. Oryginał Apolla stłukł się podczas wojny, dziś możemy oglądać jedynie rekonstrukcje z 1972, która odbiega kolorystycznie od oryginału.

Bliskim przyjacielem Stanisława Wyspiańskiego był Józef Mehoffer, który przejął po nim prowadzenie prac dekoracyjnych do sali posiedzeń, najważniejszego pomieszczenia Izby Przemysłowo-Handlowej. Już sam budynek „Dom pod Globusem” z charakterystyczną wieżą przy ulicy Długiej  i Basztowej częściowo wpisuję się w drogę poszukiwań krakowskiej secesji. Gmach wzniesiono zgodnie z planami Tadeusza Stryjeńskiego i Franciszka Mączyńskiego w latach 1904-1906. W dekoracji sali artysta wprowadził motywy roślinne (pasy geometryczno-kwiatowe), zaprojektował drewnianą boazerię, witraże, lampy, a nawet kinkiety czy kotary. Józef Mehoffer jako malarz musiał wyrazić swoją ekspresję poprzez dodanie akcentów czysto plastycznych, na przykład malowidło na suficie przedstawiające węże pośród pawich piór oraz obraz sztalugowy „Poskromienie żywiołów”. Jego pracę można uznać za kwintesencję panujących prądów myślowych i estetycznych, genialnie reprezentuje się jako kondensat rzemiosła i sztuk artystycznych.

Nieco odmienną formę przybrały wnętrza cukierni Jana Michalika (siedziba słynnego Zielonego Balonika) za sprawą Karola Frycza. Absolwent wiedeńskiej szkoły nawiązywał do geometrycznego wzornictwa Charlesa Rennie Mackintosha, do jego twórczości w ramach ruchu Art Nouveau w Glasgow.

Podsumowując osiągnięcia krakowskiej architektury przełomu XIX i XX wieku, pragnę wymienić jej główne cechy charakterystyczne. Inspiracja architekturą zagraniczną z różnych szkół (Monachium, Berlin, Wiedeń, Paryż) jest zauważalna w wielu kamienicach i budynkach użyteczności publicznej tego okresu.

 

Ta estetyka bardzo korzystnie wyróżniała Kraków spośród innych polskich miast, nadając mu specyficzny, indywidualny charakter. Krakowscy architekci uwielbiali wykorzystywać różnice fakturalne oraz kolorystyczne materiałów, stąd tak wiele ceglano-kamiennych fasad. Budynki były zakomponowane asymetrycznie, co podkreślały różnej wielkości okna, nie zawsze o regularnym układzie, często szerokie i zamknięte spłaszczonym łukiem. W krakowskiej secesji obecne były także słabo wykształcone wykusze balkonowe i różne formy historyczno-rodzime wraz z powszechnie eksploatowanym motywem attyki. Stosowano płaski, zwykle roślinny relief ornamentalny, tworzący często długie fryzy. Dodatkowo dążono do swobodnej dekoracyjności, stąd nadmierna troska, by secesyjny ornament całkowicie budował tożsamość przestrzeni; motywy roślinne i geometryczne odnajdziemy na fasadach, ale także we wnętrzach budynków.

Obok wizji plastyczno-poetyckich czy architektonicznych rodziły się także wybitne myśli kształtowania całego układu miasta i jego historycznych dzielnic. „Data wystawienia projektu Stanisława Wyspiańskiego przekształcenia wzgórza wawelskiego w „Akropolis polską”, uważa się za hasło podniesienia kurtyny nowoczesności. […] Projekt ten należy odczytywać jako wielką koncepcję urbanistyczną, co na polskim gruncie było całkowitą nowością”. 4 Stąd chcę wyrazić swoje stanowisko, że secesja w Krakowie nie była jedynie kaprysem, nową modą, przelotnym zjawiskiem, ale choć trwała bardzo krótko znacznie wpłynęła w owym czasie na pole architektoniczne, w dużym stopniu na przyszłe pokolenia i ich drogi twórcze, wciąż inspirując rzeszę architektów i plastyków. Uważam, że młody podówczas profesor Politechniki Lwowskiej Adolf Szyszko-Bohusz podjął się prac nad odbudową Zamku Wawelskiego, właśnie dzięki atmosferze stworzonej wokół sprawy nakreślonej już przez secesyjnego mistrza, Stanisława Wyspiańskiego.

3 B. Makowska, Motywy roślinne w dekoracjach krakowskich kamienic z przełomu XIX/XX wieku, Wiadomości Botaniczne 49 (3/4):5-14, 2005

4 Historia Sztuki polskiej tom III, pod red. T. Dobrowolskiego, W. Tatarkiewicza, Wydawnictwo Literackie, Kraków 1962

Opracowanie: Katarzyna Starzyńska

Poprzednie części:


https://archpasja.wordpress.com/2014/07/16/secesja-w-krakowie-cz-4/
https://archpasja.wordpress.com/2014/07/15/secesja-w-krakowie-cz-3/

https://archpasja.wordpress.com/2014/07/14/secesja-w-krakowie-cz-2/
https://archpasja.wordpress.com/2014/07/13/secesja-w-krakowie-cz-1/

 

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s