Wrocławski eksperyment – Polska potrafi

Budynek trzonolinowy („wisielec”) jest pierwszym w Polsce wieżowcem podwieszonym na trzonie konstrukcyjnym. Do dziś jest unikatem na skalę europejską. Ta nowatorska konstrukcja realizowana była w latach 1963 – 1967 (faza koncepcyjna i projektowa rozpoczęła się już w 1961 roku). Ojcami projektu byli Jacek Burzyński i Andrzej Skorupa, odpowiedzialny w szczególności za konstrukcję prekursorskiej wizji nowego budownictwa

Budynek trzonolinowy we Wrocławiu, 1967; źródło: http://dolny-slask.org.pl/foto/395/395001.jpg

Zdjęcie 1. Budynek trzonolinowy we Wrocławiu, 1967; źródło: http://dolny-slask.org.pl/foto/395/395001.jpg

Struktura nośna budynku składa się z trzonu żelbetowego z podwieszonymi na linach stalowych stropami płytowymi. Po wylaniu ścian jednej kondygnacji szalunki przesuwne trzonu unoszono w górę a wraz z nimi głowicę montażową i 12 stalowych lin (tzw. technologia ślizgu). Naprężone liny zamocowane są do szczytu trzonu oraz zakotwione na poziomie parteru dla usztywnienia konstrukcji. Całość obejmuje 11 pięter, po 4 mieszkania na kondygnację. Trzon wewnętrzny, będący centralną częścią modułowego rzutu każdej kondygnacji (1 moduł na 9), kryje klatkę schodową z windą, korytarzem oraz pionami instalacyjnymi.

Zminimalizowano wpływ człowieka w środowisko naturalne poprzez wprowadzenie otwartego parteru. Według opinii architekta Macieja Czarneckiego, dzięki wysokim standardom funkcjonalnym mieszkań, lekkiej konstrukcji oraz wspomnianemu wolnemu parterowi Trzonolinowiec można zaliczyć do grupy obiektów zgodnych z założeniami budownictwa zrównoważonego, dobrej, użytecznej i przemyślanej architektury.

 

Fazy montażowe budynku (na podstawie Architektura Murator 8/2012).


W latach 70. podjęto prace usztywnienia oraz wzmocnienia konstrukcji, mimo iż sama nie budziła zastrzeżeń. W wyniku pracy materiałów (kurczenie się i rozkurczanie stalowych lin) rozszczelniły się ściany zewnętrzne i zarysowały działowe. Projekt zmian powstał na Politechnice Wrocławskiej i obejmował szeroki zakres obudowania stalowych cięgien elementami podpierającymi – stalowymi słupami. Jednak ustabilizowanie struktury zmieniło całkowicie ustrój nośny. Bardzo niekorzystną modyfikację przeszły także same elewacje; częściowo zabudowano pasowe okna, a dawny układ horyzontalny szklenia został zatarty

 

Trzonolinowiec podczas budowy (rys. Katarzyna Starzyńska).

Rysunek 3. Trzonolinowiec podczas budowy (rys. Katarzyna Starzyńska).

 W 1967 roku budynek zyskał tytuł Wrocławskiego Domu Roku według redakcji „Słowa Polskiego”. Nie podjęto jednak dalszych prób ani studiów nad projektem technologicznym, mimo iż mogły one rozwiązać trudności realizacyjne tej konstrukcji, a Trzonolinowce w pełni zastąpić budownictwo wielkopłytowe. Bowiem wzniesienie domu trzonolinowego przynosiło znaczne oszczędności materiałowe (redukcja elementów konstrukcyjnych). Obiekt wysoki mógł powstać na małym placu budowy, przy minimalnym zapleczu magazynowym oraz bez stosowania dźwigów, co także zmniejszało koszty inwestycji.

w4

 

Zdjęcie 4. Trzonolinowiec dziś.

Obecnie widok Wrocławskiego Trzonolinowca nie budzi pozytywnych wrażeń estetycznych, a co za tym idzie nie cieszy się zbytnią atencją przechodniów. Gdyby tak powrócić do pierwotnej elewacji, może Wrocławski eksperyment nabrałby dawnego blasku…

Katarzyna Starzyńska

(na podstawie opracowania architekta Macieja Czarneckiego „Pierwsze w Polsce” dla Architektura Murator)

Reklamy